Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 21°18°
15 maja 2013

Mellerowie w bibliotece opowiadali o Gruzji

  • Mellerowie w bibliotece opowiadali o Gruzji
  • Mellerowie w bibliotece opowiadali o Gruzji
  • Mellerowie w bibliotece opowiadali o Gruzji
  • Mellerowie w bibliotece opowiadali o Gruzji
Więcej zdjęć:
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

We wtorek w Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie z autorami książki "Gaumardżos! Opowieści z Gruzji" - Marcinem Mellerem i Anną Dziewit-Meller.

Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o godzinie 18:00. Punktualnie, bo jak się okazało, w opozycji do gruzińskich zwyczajów. Gruzini bowiem są niepunktualni - aż tak, że znajomi Mellerów z Gruzji spóźnili się na ich ślub dwie godziny.

Wśród opowieści podróżującego małżeństwa nie zabrakło tematów takich jak gruzińska gościnność czy umiłowanie do wina i śpiewania. Uczestnicy spotkania mogli zadawać także swoje pytania. Na koniec spotkania Marcin Meller i Anna Dziewit-Meller polecili Gruzję wszystkim tym, którzy lubią aktywnie spędzać czas i podróżować.

Marcin Meller to historyk i dziennikarz, znany również jako prowadzący program "Dzień Dobry TVN" i "Drugie śniadanie Mistrzów". Anną Dziewit-Meller jest dziennikarką i autorką książek. Współpracuje z "Gazetą Wyborczą" i "Polityką".

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

Znani dziennikarze opowiedzą w bibliotece o Gruzji Znani dziennikarze opowiedzą w bibliotece o Gruzji

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (1)
Alba15.05.2013 19:57

Bardzo ciekawe i przyjemne spotkanie z miłymi i mądrymi ludźmi. Wspaniała promocja przyjaznego Polakom kraju i możliwość poznania dziennikarzy z największych mediów (a przy tym, dobranego małżeństwa, jak można było zaobserwować). Oboje opowiadali zajmująco i chętnie odpowiadali na pytania, również po zakończeniu spotkania).
Szkoda tylko, że zorganizowano je w niegodnym miejscu- w dolnym holu, gdzie był przeciąg, dochodziły hałasy z ulicy i co chwilę przechodzili niezainteresowani gośćmi czytelnicy i pracownicy (niektórzy przeszkadzali rozmowami między sobą).
Niemniej, dziękuję pomysłodawcy tego wieczoru. Oby więcej spotkań z autorami na takim wysokim poziomie, a przy tym niewymuszenie sympatycznych.