Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 17°13°
6 kwietnia 2017

WSS nr 2: Dlaczego trzeba czekać godzinami na lekarza?

WSS nr 2: Dlaczego trzeba czekać godzinami na lekarza?
fot. Łukasz Wilczyński / jastrzebieonline.pl

W razie nagłej potrzeby czasami trzeba udać się na izbę przyjęć Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju. Przychodzi pacjent i czeka. Jedna z czytelniczek całkiem niedawno tego doświadczyła. Mieszkańcy pytają, czy to musi tak długo trwać.  

- I nieważne jak długo siedzisz na izbie. Pani przyjdzie pozbierać dyskietki i ten co siedzi 2 godziny może posiedzieć jeszcze dwie, a ten, który siedzi godzinę wejdzie szybciej, bo był szybszy z dyskietką - denerwuje się jastrzębianka.

A co na to szpital? Dlaczego tak się dzieje?

- Mamy świadomość, iż może zdarzyć się tak, że w tym samym czasie zgłosi się do szpitala wiele osób i to może spowodować oczekiwanie na przyjęcie do szpitala, niemniej jednak prosimy w takiej sytuacji o wyrozumiałość i zrozumienie - wyjaśnia rzecznik WSS nr 2 Alicja Brocka.

Rzecznik wskazuje również  na to, aby na izbę przyjęć zgłaszać się według harmonogramu, który obowiązuje w szpitalu. Dotyczy to jednak przyjęć planowanych, kiedy pacjent jest hospitalizowany.

Pracownicy szpitala mówią nieoficjalnie, że często pacjenci przychodzą na izbę po godzinie 18., ponieważ nie mają czasu pójść do lekarza pierwszego kontaktu albo im się nie chce.

- Poza tym w naszym mieście istniej świąteczna i nocna pomoc medyczna w szpitalu na Przyjaźni. Nie rozumiem, dlaczego tam nie udają się pacjenci. Myślą, że jak przyjdą na izbę przyjęć, to zostaną szybko załatwieni, tymczasem tworzą się kolejki. Na izbie udziela się pomocy przede wszystkim ludziom z nagłym zagrożeniem zdrowia lub życia - mówi nieoficjalnie jedna z pielęgniarek. 

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

W jastrzębskim szpitalu pracują wzorowe pielęgniarki W jastrzębskim szpitalu pracują wzorowe pielęgniarki

Dzielnicowy bliżej ludzi na Zofiówce Dzielnicowy bliżej ludzi na Zofiówce

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (31)
Pielegniarka08.04.2017 8:01

I jeszcze jedno do ciemniakow ! To jest izba przyjec a nie sor i kazdy lekarz zeby zejsc na izbe musi najpierw skonczyc prace na oddziale !!!proponuje zainteresowac sie funkcjonowaniem i mniej narzekac

Pielegniarka08.04.2017 7:57

No właśnie nic innego nie potraficie ciagle tylko narzekać! Narzekacie na nieuprzejmosc pielęgniarek? A pomyśl jeden z drugim jak sie zachowujecie czy odnosicie sie choć z kulturą ? Nie , bo wam sie wszystko należy i to natychmiast, to nie pielegniarki decydują o kolejnosci to lekarze ale te półgłówki juz nie wiecie . Kolejki na IP ? Tak sami je tworzycie bo wam sie nie chce do lekarza w tygodniu isc !postac rano w kolejce zeby sie zarejestrowac potem poczekac na swoją kolej po co nie ? Lepiej z byle bolem dupy do szpitala lecieć i narzekac na kolejki i nieuprzejmosc! !! Szczerze ? To bata na takie gnojki

fgjjkljgf07.04.2017 22:26

Gdzie mamy sie leczyc skoro okulista przyjmuje 10 numerkow a ludzie czekaja od 5 rano ?

Daros07.04.2017 10:40

Na osiedle Przyjaźń w sobotę czy niedziele nie ma dojazdu autobusem .Proszę obejrzeć rozkład jazdy.

Gość07.04.2017 8:53

Koperty przyjmują bez kolejki.

Wnioskodawca07.04.2017 8:39

Z tych komentarzy nasuwają się dwa wnioski: 1. Przestać chorować. Ale to raczej niemożliwe bo niezależne od właściciela organizmu. 2. Wymienić personel. To jest łatwe i możliwe.
Zwracam się do kierowników i dyrektorów ZOZ z wnioskiem o sukcesywną wymianę pracowników. Możecie to zrobić. Wszyscy będą zadowoleni. I szefowie, bo będą mieli spokój i prawidłową pracę personeli i my, pacjenci z przymusu naszego organizmu.

Jastrzębianka06.04.2017 23:38

W jastrzebskim szpitalu nie leczą! Ich zadaniem jest zniwelować objawy żeby wypisać pacjenta w stanie dobrym! To jest przykre ale prawdziwe. W mojej rodzinie dwie osoby były w takiej sytuacji i gdyby siostra nie jeździła prywatnie do lekarzy to nigdy nie dowiedziałaby się co jej dolega. A przecież wypis że szpitala był "pacjentka w stanie dobrym", dostała ketonal i do domu. W Katowicach lekarz kiwał głową mówiąc "przecież to taki dobry szpital, mają pełny sprzęt i nie zrobili pani badań?" Jak druga osoba trafiła na oddział z wysokim ciśnieniem - obniżyli i wypuścili do domu. A na drugi dzień spowrotem na oddział! Tak leczą w naszym szpitalu! Dzisiaj żeby chorować albo trzeba mieć końskie zdrowie, albo górę pieniędzy na lekarzy prywatnych!

Pokaż wszystkie opinie (31)