Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 2°
5 września 2012

Zwolnij! Pojawiły się tablice mierzące prędkość

Zwolnij! Pojawiły się tablice mierzące prędkość
fot. Rafał Mączyński / jastrzebieonline.pl

Kierowcy w Jastrzębiu mogą natrafić na tablice elektroniczne do pomiaru prędkości. Takie urządzenia można spotkać na ulicach: Pszczyńskiej, Mazowieckiej i Cieszyńskiej.

Miasto zakupiło 3 tablice mierzące prędkość i zamontowało je przy często uczęszczanych drogach. Radary mierzą szybkość nadjeżdżającego samochodu i jeśli przekroczy on prędkość, wyświetlają komunikat "zwolnij" oraz pokazują dopuszczalną liczbę kilometrów na godzinę na danym odcinku. Funkcją tablic jest rola prewencyjna, co oznacza, że kierowcy nie poniosą żadnych konsekwencji w razie przekroczenia prędkości. Mimo to, komunikat informując kierowców, ma poprawić bezpieczeństwo na drodze.

Koszt zakupu tablic to około 39 tysięcy złotych. Tablice są mobilne i zapewne za jakiś czas będzie można je spotkać na innych ulicach niż Pszczyńska, Mazowiecka i Cieszyńska. 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Piraci drogowi wpadli w ręce Policji Piraci drogowi wpadli w ręce Policji

Czy w Jastrzębiu nie będzie można w nocy kupić alkoholu? Czy w Jastrzębiu nie będzie można w nocy kupić alkoholu?

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (35)
Ernest08.09.2012 15:54

Przemko, akurat jeżdżę zawodowo i na rowerze po Czechach i Czesi jeżdżą 10 razy lepiej niż polscy ściganci w starych golfach III. A co do Niemców na Polskiej autostradzie to wracają Polscy Niemcy do pracy w Niemczech, Polakami się nie uważają, a w Niemczech się z nich śmieją :]

E.T.07.09.2012 17:10

aron - to, że ciebie czego, kiedyś uczono to pamiętaj, że to nie zawsze jest jeszcze aktualne. Jako kierowca powinieneś od czasu do czasu przeczytać PoRD - naprawdę warto. Rowerzysta w tej chwili to pełnoprawny uczestnik ruchu drogowego, może jeździć parami i nie masz prawa na nich trąbić jeśli tylko możesz ich normalnie wyprzedzić, może jechać środkiem ronda, może Cię wyprzedzić z prawej strony:-), no i najważniejsze - wcale nie musisz trzymać się kurczowo prawej strony. Więc czas na naukę i PoRD i kultury na drodze. Jeżeli kierowca samochodu myśli, to rowerzysta nie jest dla niego Żadnym zagrożeniem.

czarny pan 07.09.2012 16:32

ja byłem świadkiem jak tablica pokazała 192 km/h :)

RockDust07.09.2012 14:55

Hahahahaha, nie ma to jak "44 km - ZWOLNIJ"

miniuś07.09.2012 9:26

I dobrze, że mamy takie tablice!

AnonimowyBłażej06.09.2012 15:15

@aron, przykro mi, ale ja na kompromisy idę, rowerzyści nie są bez winy, ale takim pieprzeniem nigdzie nie dojdziemy zwalając winę. Kierowcy muszą nauczyć się kultury do rowerzystów i powoli to się zmienia, szczególnie w większych miastach. A co do rowerzystów... muszą po prostu bardziej uważać :) Obie strony mają tutaj duża winę i akurat dla mnie większym zagrożeniem jest kretyn jadący 100km/h w zabudowanym niż dwa rowery jadące jednym pasem obok siebie za zabudowanym. No ale jak kto woli ;)

abc06.09.2012 12:32

@przemko - chłopak nie wie o czym mówi po prostu, bo zasłyszał bajek od taty albo w internecie przeczytał :) wystarczy zobaczyć jak Czesi radzą sobie na naszych ulicach, bo widuję często takie samochody. Nie widzę żadnej różnicy, ale to żadnej. A co do Niemców hm.. byłem, widziałem, jeżdżą jak wariaci po autostradach i jeśli nie potrafisz dołączyć do nich, do prędzej możesz stanąć na poboczu i płakać. Dobrym przykładem jest pseudostrada A4 Wrocław - Katowice, gdzie co chwilę niemieckie blachy suną ile wlezie i nie patrzą na ograniczenia. Jedziesz 150 załóżmy, a tu jakiś Mercedes albo Audi miga z daleko długimi i Cię wyprzedza na luzie. Po mieście jeżdżą normalnie, tak jak my, bo kto by się wlekł 40 km/h, jeśli na autostradzie jeździ po 180 :)

Pokaż wszystkie opinie (35)