Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 13°11°
11 września 2017

Walka z kurnikiem w Bziu przeniesie się na sesję

Walka z kurnikiem w Bziu przeniesie się na sesję
fot. JastrzebieOnline.pl

Mieszkańcy sołectwa Bzie nie mogą pogodzić się z planami budowy kurnika w sołectwie. W tej sprawie odbyło się kilka spotkań. Teraz  zażądali zwołania sesji Rady Miasta w tej sprawie. Twierdzą, że skoro na temat krematorium w Ruptawie odbyło się posiedzenie, to oni nie są „gorszymi mieszkańcami”. 

W ubiegły czwartek  w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie mieszkańców sołectwa Bzie z władzami miasta w sprawie planów budowy kurnika w Bziu. Mieszkańcy przedstawili swoje argumenty.

- Czy ktoś z państwa zwrócił uwagę, że planowane kurniki powstaną na obszarze o gęstej zabudowie domów jednorodzinnych, bardzo bliskich odległościach od prywatnych nieruchomości tzn. ok. 20 metrów, od Szkoły Podstawowej nr 13 i ośrodka zdrowia ok. 150 m i budynku piekarni, ok. 50 metrów? Czy ktoś z państwa odwiedził ten teren i tak po ludzku porozmawiał z tutejszymi mieszkańcami? Czy ktoś z państwa zauważył i docenił nasze 7-letnie starania, gdzie bez sztabu prawników, doradców uzyskiwaliśmy pomyślne dla nas wyroki i decyzje sadów administracyjnych oraz wojewody śląskiego? Czy widzieliście Państwo sterty dokumentów, jakie wystosowaliśmy do władz miasta i urzędników? - pytała podczas spotkania Joanna Przybylska, mieszkanka Bzia.

Jastrzębianie podkreślali, że skoro radni zwołali sesję w sprawie krematorium w Ruptawie, to ich problem zasługuje na takie samo potraktowanie.

- Czy nie uważacie, że publicznie dokonaliście podziału mieszkańców Jastrzębia Zdroju na tych lepszych, którym udziela się wsparcia i pomocy oraz na tych gorszych, których sprawę zamiata się pod dywan, bo jest niewygodna i niepoprawna w środowisku? Czy nasz sprzeciw, potwierdzony chociażby dzisiejszą obecnością lub 172 podpisami mieszkańców Sołectwa Bzie i nie tylko pod wnioskami do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowani przestrzennego dla obszaru o symbolu Bz93 jest mniej ważny od innych?  - argumentowała Joanna Przybylska.

Radni Małgorzata Filipowicz, Elżbieta Siwiec, Ryszard Piechoczek, Urszula Sobik, Alina Chojecka i Iwona Rosińska złożyli wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w tej sprawie. Posiedzenie odbędzie się w środę, początek o godzinie 15:00.  Podczas sesji przewiduje się, że każda ze stron sporu będzie mogła swobodnie się wypowiedzieć, a magistrat odniesie się do całej sytuacji.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Łukasz Kasza kandydatem na prezydenta miasta? Łukasz Kasza kandydatem na prezydenta miasta?

Kurnik rozpalił emocje. Nadzwyczajna sesja Rady Miasta Kurnik rozpalił emocje. Nadzwyczajna sesja Rady Miasta

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (53)
szczepionkowy faszyzm16.09.2017 22:36

Postawić te kurniki przy domu radnego głosującego "za", uwzględniając "różę wiatrów"....
I przy okazji zaszczepić na co się da, bo to samo zdrowie....

Do walusia14.09.2017 23:12

Ty głąbie zamiast do szkoły chodziłeś na wagary bo nie znasz ortografii, a może miałeś do szkoły pod górkę ha ha.......

Gość13.09.2017 23:23

Jest w Golasowicach PGR czy jakoś tak. Zajmują się hodowlą świń i kur. No i mieli wspaniałego sąsiada któremu to śmierdziało. Sad za sądem aż wieśniak wygrał sprawę i musieli zamknąć PGR. A że zamknięty się nie przyda to postanowili zaraz go sprzedać. Zgadnijcie kto kupił? Ten wieśniak zza płotu i ma teraz śmierdzący interes ale własny.

To samo tyczy was jak wam śmierdzi sąsiad to wam przeszkadza ale własne smrody produkujecie i może być.

Jozek13.09.2017 23:21

Obserwowałem sesję i z przykrością muszę stwierdzić, że wstyd mi za to , że w Radzie mojego miasta zasiadają takie osoby...wypowiedź starszej pani M .... o zgrozo !!! Ale cóż walka o głosy trwa... zaczęła się gra polityczna kosztem zaangażowanych stron . Część argumentów przeciwko kurnikowi można zrozumieć, ale cześć podyktowana jest czystą ludzką zazdrością...bo już są tacy, którzy boją się, że inwestor odszkodowanie dostanie ,coś tu nie do końca jest halo

ale naganiacze13.09.2017 22:33

Ale naganiacie, ale hejtujecie, ale plujecie!

Mieszkanka13.09.2017 22:31

Ja, obywatelka RP, mieszkanka Bzia, właścicielka nieruchomości w pobliżu gospodarstwa P. Gajdzika muszę udowadniać, że mam prawo oddychać czystym powietrzem a nie smrodem z jego kurników. Że mam prawo wyjść przed dom, wypić aromatyczną kawę w towarzystwie rodziny, znajomych. Pracując w ogrodzie nie chcę czuć odoru i smrodu czy to z tuczarni czy kurnika. Mam takie prawo, walczę o nie, bo takie prawo daje mi Konstytucja mojego kraju. W samym mieście, w blokach, uciążliwy sąsiad może spodziewać się wizyty Policji lub Straży Miejskiej. Uciążliwym sąsiadem dla mnie jest gospodarstwo P. Gajdzika i jego plany inwestycyjne. Tam mają być tuczone brojlery liczone w kilkudziesięciu tysięcy sztuk. Przez lata byliśmy tresowani smrodem z tuczarni. Dosyć! Tuczarnia była bezprawna, jak się okazuje. I co Wy na to? Jest takie powiedzenie: Nie rób drugiemu co tobie niemiłe. Ja tak postępuję. A mój sąsiad P. Gajdzik ma w nosie wszystkich sąsiadów. Zamierza hodować kurczaki, proszę bardzo, ale z dala od mojej posesji. Z dala od posesji wszystkich ludzi, aby nikomu nie szkodzić. O swoje niezbywalne prawo musimy walczyć! Dla naszych rodzin. Kiedyś czułam się upokorzona tym co muszę znosić ze strony buńczucznego sąsiada. Teraz wszyscy jestem dumna, że mówię DOŚĆ!!!! Wszyscy Ci, którzy nie znają realiów takiego sąsiedztwa powinni zamilknąć.

Bziaczek13.09.2017 22:07

Mam nadzieję że mieszkańcy bzia nie zapomną w przyszłorocznych wyborach kto im w KASZĘ dmucha.

Pokaż wszystkie opinie (53)