Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 16°11°
18 listopada 2013

Wyrusza kolejna misja medyczna do Paragwaju

  • Wyrusza kolejna misja medyczna do Paragwaju
  • Wyrusza kolejna misja medyczna do Paragwaju
  • Wyrusza kolejna misja medyczna do Paragwaju
  • Wyrusza kolejna misja medyczna do Paragwaju
Więcej zdjęć:
fot. to-misja.pl

Na początku przyszłego roku, wyruszy kolejna misja medyczna do Paragwaju. To już czwarty raz kiedy jastrzębianie, wyruszą do jednego z najbiedniejszych krajów Ameryki Południowej.

Początkowo plan wyjazdu obejmował tylko jedną misję, ale jak powiedział ks. Wojciech Grzesiak, okazało się, że potrzeby miejscowej ludności są tak duże, że jest sens kontynuacji pomocy. W tej misji po raz pierwszy będzie prowadzona akcja edukacyjna. Dwie pielęgniarki pokazywać będą jak pielęgnować chorych, uczyć higieny oraz prowadzić będą spotkania z kobietami na tematy ginekologiczne. Ze sobą zabiorą specjalnie przygotowaną broszurę informacyjną. Oprócz tego prowadzony będzie kurs pomocy przedmedycznej i reanimacji. 

W misji medycznej weźmie udział 5 osób z Jastrzębia. Są to dr Grażyna Adamek, pielęgniarki Marta Wdowczyk, Barbara Dziak, oraz ksiądz Wojciech Grzesiak (kapelan szpitala) oraz ksiądz dziekan Marek Ziętek. Pielęgniarki oraz lekarz pracują na co dzień w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu-Zdroju. Do misji dołączą jeszcze dwie inne lekarki, spoza naszego miasta. Członkowie misji jadą do Paragwaju na własnych urlopach i za własne pieniądze. To jedna z trzech takich misji w Polsce.

Jastrzębianie będą pomagać ludziom w slumsach w miejscowości Guarambare.

- Ludzie w slumsach to nie są tylko ludzie biedni, to są ludzie wykluczeni. Ludzie bez dowodu, bez niczego, bez jakichkolwiek zabezpieczeń państwowych. To są ludzie, których generalnie nie ma, więc nikt się nimi nie interesuje - mówi główny koordynator misji ksiądz Wojciech Grzesiak.

Aktualnie ciągle zbierane są pieniądze i lekarstwa. Każdy kto chce wesprzeć misje może to zrobić np. wpłacając pieniądze na specjalne konto. Szczegóły na to-misja.pl.

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

Misja Paragwaj zamyka ośrodek zdrowia. Kościół odcina się od przedsięwzięcia  Misja Paragwaj zamyka ośrodek zdrowia. Kościół odcina się od przedsięwzięcia

Wolontariusze oburzeni działaniami biskupa Wolontariusze oburzeni działaniami biskupa

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (6)
Bernadeta26.11.2016 7:01

Takiej biedy jak na misjach nie ma nigdzie w Polsce! Od lat pomagam misjom, znam troche realia tych ludzi i nie można ich statusu porównać z naszymi bezdomnymi. Czasem nasi wybierają taki styl życia a jeśli dopadł ich zły los to zawsze mogą poprosić o pomoc. Tam, na misjach o taką pomoc bardzo trudno. Kiedyś, przy końcu życia zostaniemy z tego tematu rozliczeni.

lucia24.11.2013 19:47

CI co pisza komentarze anonimowo niczego nie rozumieją oni nawet pisać po polsku nie potrafią może by tak zdecydowali się pojechać do Paragwaju trochę popracować dla innych to zobaczyli by niezrozumiały dla nich świat i życie tych ludzi a przy okazji może udało by sie cos zwiedzic?

gość20.11.2013 18:40

Gdyby ludzie krykujący na forach mieli "jaja" powiedzieliby to wprost... ALe z puszką piwa przy kompie wstyd się przyznać...

gość19.11.2013 14:31

To dlaczego lenie zgniłe nie weźmiecie się do roboty a wypisujecie głupoty... Ręce opadają... Ludzie daremni.

opieka bezdomnych19.11.2013 8:43

Po co szukać tych misji tak daleko! wystarczy zająć się w Polsce bezdomnymi! Tu tez można poświecić swój urlop i pieniądze! tyle,że nic do zwiedzania

Gość19.11.2013 8:29

Paragwaj ?
A w Polsce biedy nie ma ? Dzieci głodne chodzące do szkół bo w domu nie ma co jeść!
I to własnie mnie przeraża. Pomagać za granicą a u nas problemu nie widzieć.