Nie kłam medyka. To może się tragicznie kończyć!

W Polsce wzrasta liczba zakażeń koronawirusem. Ważne jest to, aby, kiedy wzywamy pomocy medycznej niczego nie zatajać. Szczególnie, jeśli chodzi o kontakty z osobami przybywającymi z krajów, gdzie szaleje kowid.

Nie kłam medyka. To może się tragicznie kończyć!
fot. pixabay

Koniecznie trzeba chronić tych, którzy na pierwszej linii walczą z epidemią. Jeśli zabraknie medyków, nie będzie miał, kto ratować chorych. To samo dotyczy służb mundurowych, które, na co dzień podejmują szereg interwencji.

Potrzebna jest wzajemna odpowiedzialność, o którą zwracają się również policjanci.

- Dlatego apelujemy, by zgłaszając interwencje informować o nosicielstwie wirusa SARS-Cov-2 czy fakcie odbywania kwarantanny. Policjanci, ratownicy medyczni czy strażacy będą mogli się wtedy odpowiednio przygotować i w sposób bezpieczny udzielić pomocy. Jeśli natomiast nie otrzymają takiej informacji, ryzyko zarażenia i rozprzestrzeniania koronawirusa wzrośnie bardzo szybko, co niesie za sobą konsekwencje dla nas wszystkich - mówi asp. Halina Semik z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Policja przypomina, że ukrywając fakty o swoim stanie zdrowia, kontakcie z osobą potencjalnie zakażoną czy przebywaniu w strefie zakażenia, utrudnia się niesienie pomocy innym.

 

2 komentarze

Śledź tę dyskusję
Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].
~Gość (188.146. * .174) 25.03.2020 08:44

A doktor koperta też kręcił po powrocie z Włoch i złamał wszystkie procedury

~ryl (89.64. * .244) 25.03.2020 06:47

jednego nie rozumiem , w czasie epidemii , pandemii , jak zwał tak zwał, lekarz pierwszego kontaktu powinien każdego nowego pacjenta przyjmować jak zarażonego wirusem, przecież nie musi zmieniać maski, kombinezonu ochronnego rękawic, za każdym pacjentem, Ja jako chory, spotykający się z wieloma osobami w pracy, nie mam pojęcia czy jestem zarażony.