Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 8°
Gadowski Deputat
5 września 2013

Okradł narzeczoną. Łupy chciał spuścić w ubikacji

Okradł narzeczoną. Łupy chciał spuścić w ubikacji
fot. Rafał Mączyński / jastrzebieonline.pl

3 września policjanci zatrzymali mężczyznę, który okradł swoją narzeczoną. Zatrzymany próbował odsunąć od siebie podejrzenia, spuszczając skradzioną biżuterię w muszli klozetowej.

We wtorek policja przyjęła zgłoszenie od kobiety o zaginięciu jej 37-letniego narzeczonego. Dzień później zaginiony wrócił do domu i okradł swoją partnerkę z pieniędzy, telefonu komórkowego i złotej biżuterii.

Jastrzębianin oddał telefon do lombardu, a pieniądze przepił i przegrał w automatach do gier. Po zatrzymaniu nie chciał się przyznać do zarzucanych mu czynów.

- Podczas osądzania 37-latka, w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, mężczyzna uskarżał się na silny ból pęcherza, prosząc o natychmiastowe skorzystanie z ubikacji. Jak się okazało, był to tylko pretekst ku temu, aby pozbyć się kradzionej biżuterii, którą postanowił spłukać w muszli klozetowej - informuje policja.

Nakryty przez policję mężczyzna odpowie za popełnioną kradzież. Grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Bezdomny chciał odebrać sobie życie. Policjanci zdążyli z pomocą Bezdomny chciał odebrać sobie życie. Policjanci zdążyli z pomocą

Narkotyki w cukierku. Przestępcy coraz bardziej pomysłowi Narkotyki w cukierku. Przestępcy coraz bardziej pomysłowi

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (2)
Pytający08.09.2013 20:12

To był narzeczony czy oszust ?

cuk(i)ero05.09.2013 20:09

patologia, a mówią im starszy facet tym niby bardziej stateczny i odpowiedzialny